Z cyklu

Cos wam powiem :> blogi to moja specjalnosc ...

.

I jumped in the river and what did I see?
Black-eyed angels swam with me
A moon full of stars and astral cars
All the things I used to see
All my lovers were there with me
All my past and futures
And we all went to heaven in a little row boat
There was nothing to fear and nothing to doubt



Radiohead

Dzien jak codzien

Stara wariatka
Lezy na podlodze
I wzdycha tylko
Dobij mnie Boze

Tak a propos nadchodzacych Walentynek

"Wpatrujac sie w zdziwiona twarz Fenchurch, w jej smiejace sie oczy, zastanawial sie intensywnie, skad bierze sie to dziwne dudnienie w uszach. Nigdy nie zdawal sobie sprawy, ze zycie odpowiadajac na pytania, jakie mu stawiamy, przemawia szczegolnie donosnie. Artur jeszcze nigdy nie slyszal glosu zycia swiadomie ani nie umial go rozpoznac - nastapilo to dopiero teraz, a glos powiedzial to, czego jeszcze nigdy mu nie mowil. Glos powiedzial: ZNALAZLES."

2008

No i sie stalo, dozylam kolejnego roku na tej pomylonej planecie. O jak ja sie ciesze, ale ssssssuper, wow! hurra! jupiii! Mam nadzieje ze nie zauwazyliscie w tym tony ironii. A kto zauwazyl to pewnie i >> tu << ja znajdzie. Cieszmy sie, cieszmy... z kolejnego dnia w prywatnym piekielku. Mimo wszystko zycze Wam wszystkiego najlepszego w tym Nowym Roku, oby byl lepszy niz wszystkie poprzednie razem wziete.

lost

Czesto wydaje mi sie ze pedze w odwrotnym kierunku do calego swiata. Wszyscy tup tup do przodu a ja tup tup do tylu. Niepostrzezenie. I nagle dociera do mnie, ze tam gdzie szlam lub nawet juz bylam jest ktos inny, jak najbardziej przekonany, ze to jego miejsce i cel. A ja? ja jestem zupelnie gdzies indziej. I wszystko okazalo sie takie niedostepne, nieosiagalne i nie dla mnie. Dziwnie jest.

"I'm lost at sea
Don't bother me
I've lost my way
I've lost my way "

Radiohead

tyle krzyku o ... krzyk

Dzis trafilam na ciekawa - jak dla mnie - historie przegladajac www. I tak mnie nekalo zeby sie z Wami nia podzielic. Od czego ma sie bloga pomyslalam. Chyba miedzy innymi od umieszczania roznych linkow, ktorymi sie chce piszacy podzielic z reszta swiata. Oto link Mysle, ze warto przeczytac cale i obejzec wszystkie filmiki :)

no i sie stalo sie

Nieaktywowany, a narodzony co dopiero blog mial umrzec nieciekawa smiercia za cztery dni ale... ktos go uratowal :] Tak, tak pod wplywem wplywowego ba10 blog zostal przezemnie oplacony i tym samym dostal dozywocie. No, moze bez przesady ale na pewno troche pozyje. Oczywiscie Wasze (czyli wiadomo czyje ;)) liczne komentarze w pierwszych chwilach zycia bloga tez sie przyczynily do decyzji. A co bedzie dalej? Sie zobaczy.

sprostowanie

to wczesniejsze buu wyniklo z frustracji obsluga joggera

buu